Wywiad z Hubertem Niezborałą

Obejrzyj galerię (Liczba zdjęć: 2)

 

Zdobywca Pucharu Polski, Drużynowy Mistrz Polski, zdobywca trzech medali Mistrzostw Polski. Pasja ma różne oblicza. Z jakichś powodów, pojawia się poświęcenie, wyznacza się cele i dąży się do ich realizacji. O modelarstwie, wysokich lotach i niesamowitych sukcesach, z mieszkańcem Lubasza Hubertem Niezborałą, rozmawia Szymon Szwed.

REKLAMA

Hubert, zacznę od gratulacji! Puchar Polski, Drużynowe Mistrzostwo Polski, indywidualne medale. To niesamowite, jak się czujesz po takich sukcesach? 

Zmotywowany do dalszych treningów i pracy przy modelach. 

Modelarstwo, skąd taka pasja, jak to się zaczęło?

Jeszcze w szkole podstawowej kleiłem modele papierowe, potem ze względu na nadmiar obowiązków moja pasja troszkę wygasła. Po czym cztery lata temu mój syn trafił na zajęcia z modelarstwa w MDK Trzcianka u instruktora Eugeniusz Umańskiego. Mały kleił modele papierowe na modelarni, a ja wicherka ze sklejki i z podkładów pod panele modele rc. Jednak wszystko zaczęło się od zawodów halowych modeli wypuszczanych z ręki klasy F1N. Na tych zawodach poznałem prezesa PKLM Ryszarda Lewandowskiego, który zaprosił nas na zawody modeli szybowców na lotnisku w Pile. I jak twierdzi pan Ryszard tam zostałem trafiony zatopiony. Holowałem kilka modeli i stwierdziłem, że też tak chcę. A synowi Tymonowi nie szło wytłumaczyć, że jeszcze jest za mały, jak miał siedem lat również zaczął latać modelami F1A od dwóch lat lata w Pucharze Polski, rywalizując z chłopakami starszymi o osiem lat. 

W cyklu rocznym odbywają się zawody rangi mistrzowskiej, dedykowane drużynom, indywidualne starty, imprezy pokazowe. Co podlega ocenie w takiej rywalizacji? 

Zawody składają się zazwyczaj z pięciu kolejek lotów. W każdej kolejce należy wykonać lot, wyholować model na 50 metrowej lince, najlepiej na podany przed rozpoczęciem kolejki czas od dwóch do czterech minut lotu. Czas jest ustalany w zależności od warunków panujących, siła wiatru naturalne ukształtowanie terenu wokół lotniska, zabudowania, drzewa, rzeki. Każdy model ma mechanizm zegarowy, który po zadanym czasie kończy lot zmieniając pozycję statecznika poziomego, bez tego model z całą pewnością by uciekł. Na wypadek ucieczki modelu, każdy model jest opisany i ma nr telefonu do kontaktu, dla nas taki model to miesiące pracy. Na koniec zawodów liczy się sumę sekund lotu. Jeśli jest więcej niż jedna osoba posiadająca maksymalną liczbę sekund to wieczorem, jak wiatr przestaje wiać wykonywane są dogrywki na sześć do dziesięciu minut lotu. 

Od czego powinna zacząć się przygoda z modelarstwem?

Polecałbym rozpocząć przygodę od zakupu i sklejenia modelu klasy f1n tak zwany „rzutek", oblot trzeba wykonać na hali lub na dworze w bezwietrznej pogodzie. Kolejny krok to udział w zawodach na przykład w MDK Trzcianka, organizowane są dwa razy w roku. Cena modelu to ok 20zł, a czas spędzony z dziećmi i frajda z tego, że model naprawdę leci bezcenna. 

Drużynowo reprezentujesz pilski klub, który od wielu lat należy do krajowej czołówki. Jak tam trafiłeś i jak popularne jest dyscyplina sportu, w której występujesz? 

Jak już mówiłem dzięki mojemu synowi Tymonowi i jego uczestnictwu w halowych zawodach modeli szybowców w Trzciance których współorganizatorem Pilski Klub Modelarzy Lotniczych. Zostałem zaproszony przez prezesa na kilka treningów i zabrali mnie na zawody i tak to się zaczęło. Co do popularności dyscypliny, to jak wszyscy wiemy z modelarni, które były zorganizowane praktycznie w każdym mieście zostały tylko nieliczne. Dopiero od jakiegoś czasu lokalne władze zaczęły zauważać, że modelarnie bardzo rozwijają talenty dzieci i młodzieży. Ja startuje w dwóch klasach modeli szybowców f1a i f1a standard. F1a tu modele są wyposażone w komputery pokładowe serwa, czasami zdalne wyzwalanie lądowania nawet GPS do lokalizacji modelu. Z kolei f1a standard to klasa modeli bez rozbudowanej elektroniki, tu wprawny modelarz sam jest w stanie wykonać wszystkie elementy modelu i takim modelem startować w zawodach. W ostatnim czasie zaczyna pojawiać się coraz więcej nowych osób na zawodach. Na ostatnich zawodach koło Dęblina było ponad 40 osób startujących w klasie f1a mimo aktualnej sytuacji epidemiologicznej. 

Jakiś czas temu miało miejsce poważne zdarzenie, w wyniku którego odniosłeś kontuzję. Czy możesz nam o tym opowiedzieć? 

Tak na treningu przed zawodami w Broczynie koło Czaplinka podczas holowania modelu 50 metrowym holem pękł mi hol i zerwana końcówka holu uderzyła mnie prosto w prawe oko, trafiłem do szpitala na 5 dni. Niestety oko nie reaguje jak wcześniej ale widzę ostro, więc cieszę się, że nie straciłem oka.

Czy jest jakaś zabawna sytuacja związana z Twoją pasją? 

Zabawna sytuacja może nie dla wszystkich było to zabawne. Na jednych zawodach koledze model zawisł na drzewie na wysokości ok 20 metrach. Po usilnych próbach odzyskania modelu poproszona została straż pożarna, a że nie szło w to miejsce wjechać podnośnikiem koszowym to strażacy postanowili wyciąć drzewo. Drzewo podcinane z odpowiedniej stronie niestety podczas spadania obróciło się o 180 stopni i spadło prosto na model niestety niszcząc go.

To rzeczywiście nie wszystkim mogło wydać się zabawne. Przykład idzie z góry, dzieci podzielają Twoje zainteresowania?

Tak na zawody w Trzciance F1N jeździmy w trójkę Klara, Tymon i ja, raz nawet żona dała się namówić. A na zawody F1A Pucharu Polski i Mistrzostwa Polski na które trzeba mieć licencje sportowe jeździmy z Tymonem, Często towarzyszy nam również dziadek Tymona Andrzej, który pomaga nam przy startach i odzyskiwaniu modeli, które jak długo lecą to daleko lecą, nierzadko ponad kilometr od startu do lądowania. 

Jakie plany masz na najbliższy czas związane ze startami?

W najbliższym czasie wybieram się na zawody Pucharu Polski 19 i 20.09.2020 w Podlodowie koło Dęblina oraz na finał PP w Częstochowie 16.10.2020. Zimą natomiast będziemy budować kolejny model , może dwa na nowy sezon. 

Dziękuję za rozmowę i imieniu wszystkich mieszkańców Lubasza gratuluję ogromnych sukcesów!



To może Cię także zainteresować:

Źródło: GOK w Lubaszu

 

Poglądy przedstawione w niniejszym materiale są wyłącznie poglądami Autora. Materiał został opublikowany przez Autora - zachowana pisownia oryginalna tekstu. Szczegółowe informacje znajdziesz w Regulaminie. Jeśli uważasz, że niniejsza publikacja jest jego naruszeniem lub narusza ona obowiązujące przepisy prosimy o zgłoszenie tego faktu TUTAJ.

Podoba Ci się to, co robimy?

Postaw nam kawę, a będziemy pracować jeszcze lepiej :)

Przeczytaj także:

DDWLKP.pl PCH24.info PCT24.pl PMI24.info PNT24.info POB24.info PP24.info.pl PSZ24.info PZL24.info

© 2012 - 2017 Dzień Dobry Wielkopolsko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Logotypy Dzień Dobry Wielkopolsko, PCT24.pl, PSZ24.info, PZL24.info, PCH24.info, PMI24.info, PNT24.info, POB24.info, PP24.info.pl, Chcę być FIT, Skuteczna Reklama Lokalna są znakami powiązanymi z Portalem Dzień Dobry Wielkopolsko oraz jego wydawcą ROZWOJOWI.com, którego są własnością. Mogą być wykorzystywane w celach zgodnych z przeznaczeniem i za zgodą wydawcy. Użytkowanie portalu oznacza zgodę na jego Regulamin oraz Politykę Prywatności.

Używamy plików cookie, żeby ułatwić Ci korzystanie z portalu. Dowiedz się więcej o celu ich używania w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie Portalu.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki